wtorek, 12 lipca 2016

Szybkie kwiaty z foamiranu - KURS


Witam serdecznie. Jakiś czas temu w scrapowych pracowniach zagościł foamiran, jak wiecie, w swoich pracach używam prawie wyłącznie kwiatów własnej produkcji, do tej pory robiłam je z papieru czerpanego, bądź z papieru do akwareli, wreszcie skusiłam się na tą cieniutką piankę i postanowiłam spróbować swoich sił. Wiele z was wie, że klejenie kwiatków z papieru niekiedy wymaga sporo czasu: wycinanie, moczenie, farbowanie, wygniatanie, suszenie...Tym razem postanowiłam iść po linii najmniejszego oporu. Zrobienie kwiatuchów, które dziś pokażę zajmuje zaskakująco mało czasu, spójrzcie na kurs i spróbujcie pobawić się z foamiranem.


Czego potrzebujemy?
  • foamiranu oczywiście (ja wybrałam kolor biały)
  • kwiatowego wykrojnika (u mnie to Magnolia Peony Petals, ale niezłe wychodzą też z Rose Creations Spellbinders, najlepsze będą z pewnością takie o nieregularnych brzegach płatków)
  • pręcików do środka kwiatka (ja użyłam gotowców - pręcików na druciku)
  • czegoś do sklejenia płatków ze sobą (najlepszy byłby klej na gorąco, ja nie posiadam, kleiłam glossy accents, a niektóre kwiatki kwadracikami z taśmy dwustronnej)
  • żelazka 
  • pęsety do przytrzymania płatków przy rozgrzanym żelazku
Wycinamy kwiatuchy (jak ktoś nie posiada maszynki, może takie płatki wyciąć nożyczkami, ja zanim kupiłam wykrojnik widoczny na zdjęciu długo korzystałam z szablonu, który sobie zrobiłam rysując na tekturze podobny kształt)
Do wykonania 1 kwiatka potrzebujemy 3 elementów (2 większe i jeden mniejszy) oraz wiązki pręcików
Płatki pojedynczo przykładamy do rozgrzanej stopy żelazka, powyginają się pod wpływem ciepła, można dodatkowo nadać im kształt palcami póki są ciepłe
Sklejamy płatki se sobą - większe elementy pod spód, mniejszy na wierzch
Przeciągamy pręciki przez dziurkę i gotowe!
Można spód dodatkowo zabezpieczyć klejem, żeby się nasze cuda nie rozlazły, kiedy będziemy umieszczać je na kartce, czy gdzie tam kto lubi :)




Na koniec powiem że to chyba najszybsze kwiatki, jakie udało mi się kiedykolwiek zrobić :)
Mam nadzieję, że komuś przyda się kurs:)
Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny oraz przemiłe komentarze :)

11 komentarzy:

  1. Dziękuję :)) z pewnością kursik się przyda

    OdpowiedzUsuń
  2. kwiatuszki śliczne! też jakiś czas temu zakupiłam piankę, ale póki co brakuje mi czasu...:(

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie też pianka leży i odleżyn dostaje. Ale w końcu się zabiorę, bo Twój kursik bardzo inspirujący :)

    OdpowiedzUsuń
  4. hej hej - poproszę o kontak :) kigabet@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  5. Очень красиво!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Super kursik, muszę spróbować

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne, dziękuję:)

    OdpowiedzUsuń